Co zapakować... na wyprawę na Rysy

0

Poniżej lista rzeczy, które powinniśmy mieć przy sobie wybierając się na Rysy lub w wyższe partie gór. Lepiej zabrać ze sobą więcej, niż na wysokości 2000 m npm. martwić się, że czegoś nam brakuje lub jest nam zimno.

KATEGORIA: UBRANIE

- plecak – z regulowanymi ramionami i paskami
- buty – twarda podeszwa, powyżej kostek, wcześniej sprawdzone (i rozchodzone, nie idziemy w butach wyjętych z pudełka) *
- polar / soft-shell
- kurtka na deszcz
Jestem zwolennikiem ubierania się „na cebulkę” dlatego zawsze biorę osobno polar, shell i kurtkę. W zależności od pogody kurtka na deszcz może być dodatkowo ocieplana lub jednowarstwowa - chroniąca tylko przed deszczem. Zawsze do kurtki i shella dopinam kaptury, min. jeden. Shell i kurtka powinny na długość zakrywać tyłek, dbajmy o swoje nerki!
- spodnie trekkingowe z odpinanymi nogawkami + getry
Nauczona doświadczeniem idąc w wyższe partie gór mam getry na które mogę nałożyć spodnie lub spodnie pod które mogę nałożyć getry. Temperatura potrafi spaść o kilkanaście stopni w przeciągu kilku minut.
- koszulka termoaktywna – biorę koszulkę na szerokich szelkach lub z długim rękawkiem, to zależy od prognozowanej pogody
- bielizna termoaktywna
- skarpetki termoaktywne – nt. skarpetek mogłabym napisać referat :) najlepsze są z wełny merynosów, dobre są też z włókna bambusa (ale zwykle cienkie). Skarpety powinny być grube i sięgać ok. 5 cm powyżej cholewki, powinny mieć specjalne strefy amortyzacji (np. na pięcie i śródstopiu), raczej płaskie szwy i przylegać do stopy. Nie ma nic gorszego niż skarpety, które zsuwają się w trakcie wędrówki. Dobre skarpetki są niestety drogie, ale warto w nie zainwestować (np. w parę z jonami srebra – antybakteryjne). Warto zabrać zapasową parę.
- bandana podróżnicza / chusta / szalik – biorę cały zestaw czyli bandanę, cienką chustę i polarowy szalik
- czapka z daszkiem / czapka polarowa – biorę obie
- rękawiczki – najlepiej nieprzemakalne, podczas wyprawy na Rysy (w sierpniu) łańcuchy były zalodzone i rękawiczki były absolutnym „must have”, ja miałam rowerowe, wzmacniane skórą, ale całe byłyby dużo lepsze.
- stuptuty – przy słonecznej pogodzie nie są potrzebne
- okulary przeciwsłoneczne
- zegarek

Ja zabieram jeszcze ocieplacze na kostki (to takie getry od kostek do kolan, prawie zawsze mi zimno :) oraz foliową pelerynę przeciwdeszczową (mała szansa, że folia przemoknie, a waży prawie nic).

KATEGORIA: JEDZENIE

- woda – lepiej kilka mniejszych butelek niż jedna wielka
- termos z ciepłą herbatą – obowiązkowo (!) bez względu na pogodę
- 3 – 4 bułki z żółtym serem / gotowe kanapki
- 2 – 3 małe konserwy mięsne / pasztet – lepiej zabrać kilka mniejszych niż taszczyć metalową puszkę, dobrze sprawdzają się też kabanosy
- gorzka czekolada
- batony energetyczne / batony czekoladowe
- 1 – 2 jabłka
- suszone owoce (np. morele, śliwki)

KATEGORIA: INNE

- zafoliowana mapa
- naładowana komórka (+ 48 601 100 300 GOPR wszystkie polskie góry)
- aparat fotograficzny
- dokumenty (np. dowód)
- latarka (czołówka)
- folia termiczna
- scyzoryk
- krem UV, pomadka do ust
- plastry (różne wielkości)
- opatrunek w sprayu (Akutol)
- bandaż elastyczny
- gaziki nasączone spirytusem
- chusteczki higieniczne
- zapałki
- rękawiczki lateksowe – na wypadek udzielania pierwszej pomocy obcej osobie

* Dwa słowa o wyborze butów górskich.
Idziemy do sklepu, który oferuje duży wybór różnych modeli, najlepiej popołudniu lub wieczorem, wtedy stopy są zmęczone. Mierzymy naście par i wybieramy 2-3 pary. Mierzymy wybrane pary zakładając dwie grube skarpetki (albo skarpetki trekkingowi) w których będziemy chodzić po górach. W butach powinno być trochę luzu, ok. 1 cm. To miejsce jest niezbędne, jeśli but będzie za ciasny (lub dopasowany) podczas schodzenia palce będą dobijać do końca buta i zrobią nam się odciski. Sprawdzamy czy but ma membranę (np. gore-tex lub sympatex), jaką ma podeszwę (np. vibram – bardzo dobra), czy nie gniecie i nie uwiera po zawiązaniu, czy ma metalowe haczyki na sznurówki etc. W wybranym modelu warto chwilę pochodzić po sklepie, poskakać, kucnąć, poruszać palcami. To oczywiste ale zawsze mierzymy oba buty.

O naszej trasie na Rysy możesz przeczytać tutaj:
12 - 13 sierpnia 2012 - Wyprawa na RYSY

0 komentarze:

Prześlij komentarz