30.11.2010 - Wietnam, Hoi An

0

Leniwy dzień... Przepyszne śniadanie w Cargo Cafe, przepyszne i przewielkie. Po śniadaniu wypożyczamy rowery i jedziemy na plażę. Spotykamy polskiego surfera i łapiemy pierwszą, brązową opaleniznę :) Szwędamy się po plaży, a wieczorem po mieście....

29.11.2010 – Wietnam, Hoi An

0

Hue – Hoi An,Schodzimy na śniadanie o 8, o 8:30 mamy autobus do Hoi An, ale o której będzie nie wiadomo, w końcu jesteśmy w Azji. Zasiadamy i zamawiamy set śniadaniowy, dzień leniwie zaczyna płynąć, o 8:15 pojawia się Wietnamka z naszymi smażonymi...

28.11.2010 - Wietnam, Hue

0

Docieramy do Hue. Jak zwykle wysiadamy z autobusu i nie wiemy gdzie jesteśmy, nikt nie kwapi się aby pokazać na mapie gdzie aktualnie stoimy. Jeden Wietnamczyk pokazuje, że nas podwiezie do swojego hotelu za friko, a jak nam się nie spodoba...

27.11.2011 – Wietnam, Hanoi

0

"Śpiewamy bluesa bo czwarta nad ranemTak cicho by nie zbudzić sąsiadówCzajnik z gwizdkiem świruje na gazieMyślał by kto że rodem z Manhattanu(...)Już piąta"4 rano w Hanoi. Idziemy przez puste miasto, nie ma nikogo na ulicach, nie ma rosołu...

25-26.11.2011 – Wietnam, Sapa

0

Sapa - Lao Cai - HanoiJesteśmy w Lao Cai o 4:50, zimno, ciemno i leje. Jak tu znaleźć autobus do Sapa? Zanim zaczęłam się martwić, do kabiny wsadził głowę Wietnamczyk „Sapa, Sapa?”. Problem transportu z głowy. Wietnamczyk daje mi parasolkę...

25.11.2011 - Wietnam, Sapa

1

Sapa i moje piękne, niewidoczne pola ryżowe...Hotel widmo, nasz pokój znajduje się na końcu. Mamy panoramiczny widok na pola ryżowe :) Jak na załączonych zdjęciach.Dziewczyny z plemienia H'mongów, udało nam się dojść do porozumienia w kwestii...

24.11.2010 – Wietnam, Hanoi

0

Halong Bay - Hanoi – Lao Cai - SapaLeżę w pociągu do Lao Cai. Nad Filem leży Yian, 22-letnia świeża mężatka, nad mną leży jej świeży mąż Huan, są w podróży poślubnej. Razem spędzimy najbliższe 10 godzin, zapowiada się ciekawie… Może nauczę...

21.11.2010 - Wietnam, Hanoi

0

Ponad 12 godzin lotu, niezliczona ilość odpraw i check-inów, zmęczenie, ból głowy. Kiedy samolot uderza kołami o pas czuję, że zaraz wszystko minie. Zaraz będę w domu. Będę znowu w Azji.Czas i inne pojęcia nabierają tutaj zupełnie nowego znaczenia....